podoba mi się, że dłonie mężczyzny potrafią tyle zagarnąć, tyle zmieścić....
że w tych dłoniach czuję się mała, ale bezpieczna...
to pewnie atawizm...
pozdrowienia:)
Ale wiesz, to że facet tak "zagarnia" (trzymając się już tego terminu), ma podłoże agresywne, chociaż ta agresja wyraża się w łaknieniu, nienasyceniu, przyjemności i często delikatności (powstrzymywaniu się). Dziwne to wszystko.
że w tych dłoniach czuję się mała, ale bezpieczna...
to pewnie atawizm...
pozdrowienia:)