|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Erotyczne sny na jawie
Erotyczny sen może powstać w umyśle i wystarczy przy tym odpowiednie zdjęcie rękawiczki, oczywiście w odpowiednim czasie i warunkach. Tak właśnie zrobiła Rita Hayworth w filmie "Gilda" z 1946 roku. Doprowadziła wtedy do szaleństwa wielu mężczyzn. W tamtym czasie tylko na tyle mogli sobie pozwolić reżyserzy. Efekt był jednak piorunujący. Uważam, że i dziś potrafi jeszcze robić wrażenie. Był to moment w Ameryce kiedy wszystko było zakazane, oczywiście "wszystko" dotyczyło scen erotycznych, także pocałunków.
Chociaż nieco wcześniej, bo w roku 1933 widzowie ujrzeli znacznie więcej niż można było sobie w tamtych czasach wyobrazić. Nastąpiło to w filmie "Ekstaza", gdzie Hedy Lamarr zagrała orgazm na ekranie. Film jest o niespełnionej seksualnie kobiecie i jej związku z pewnym młodzieńcem.
Dziś zakładamy maleńkie słuchaweczki podłączone do czegoś tam i też marzymy na jawie, równie mocno, z równym oddaniem chwili. Zatracić się w tej chwili... i jak cudownie byłoby zamienić ją na rzeczywistość... ![]() sobota, 17 stycznia 2009, kawa3603
|