|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W paryskim metrzeZastanawiałem się, gdzie umieścić te fotografie, autorstwa Jama Abalaneta, tu czy na moim drugim blogu Qui penis... i to nie tylko dlatego, że ten blog opatrzony jest ostrzeżeniem "dla dorosłych". Bo czymże są te fotografie? Prowokacją, sztuką, aktem, kiczem, tandetą czy może są one erotyką? Nie wiem.
Ech te wieczne wątpliwości, które cechują nieudaczników. Nie miałem wielu okazji by poznać paryskie metro, jedno co rzuciło mi się w oczy to fakt, że trudno tam dogadać się z obsługą w innym języku niż francuski. Ma ono na pewno w sobie coś wyjątkowego. A te zdjęcia są niekiepskie, w tym w zasadzie mrocznym i jednostajnym miejscu. Choć to oczywiście moja perspektywa.
niedziela, 01 czerwca 2008, proces7
Komentarze
|
Ta pani uciekała przez okno, bo pewnie biletu nie miala.