|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Monaco, temperatura i kiczJean Francois Maurice - Monaco, 28 Degrees A L'Ombre.
Nie wiem czy nieco kiczowate to nie jest? Ale pewnie jakem dzieciakiem był, podobało mi się. Tak jak w latach siedemdziesiątych wiele tandetnych rzeczy łykaliśmy. Lonstar to zaproponował. Nie wiem skąd mam skojarzenie z Catherine Deneuve. Chyba chodzi o piosenkę "Paris, Paris". Przy takich trendach i wstawianiu takich oldskuli nie mam szans z tym blogiem na wizyty młodych onanistów, a tym samym na top18. czwartek, 10 kwietnia 2008, proces7
Komentarze
2008/04/10 22:38:17
No nic, próbuję w następnym wpisie, tak dość ekstrawagancko przymilić się Madame Google.
|
Nadawaj swoim zdjęciom tytuły "cipa", to z google images będziesz miał tu istne pielgrzymki.
A "Monaco..." to pewnie trochę kicz, ale to pasuje tu bardziej niż najbardziej topowe piosenki z "Parasolek z Cherbourga".